Kategorie
Porażki małe i duże

Raport z Likwidacji

Tulipskiemu

Być może zastanawialiście się kiedyś, czym zajmujemy się z Tulipskim, w sensie poza robieniem z siebie głupków w internecie. Przyznaję, że z punktu widzenia Czytelnika może być to kwestia zagadkowa. Bo co mogą zawodowo robić ludzie, którzy prawdopodobnie nie wygraliby Mistrzostw Polski w Nieogarnianiu, ale z pewnością wróciliby z nich z co najmniej Nagrodą Publiczności? Czytaj dalej

Kategorie
Klan Porażki małe i duże

Każdy dobrze zna pocztowy wóz

Tulipski miał do odebrania paletę szkła. Jeżeli zastanawiacie się po co mu paleta szkła, to ja Wam niestety nie pomogę, bo już dawno przestałam go pytać o powody, a tymbardziej cele, jego najróżniejszych zakupów. W każdym razie Tulipski musiał owo szkło odebrać a następnie przewieźć z punktu A do punktu B i jako arcymistrz planowania rodzinnych rozrywek, uznał, że będzie wspaniale, jeśli ja i Dzieckowska będziemy mu w tej trasie towarzyszyć. Czytaj dalej

Kategorie
Klan Porażki małe i duże

Najważniejszy jest dystans

— Co ty robisz? — Zapytał Tulipski, widząc mnie skuloną na podłodze w kuchni, robiącą głębokie wdechy i wydechy nad trzęsącym się w dłoni telefonem.

— Przygotowuję się psychicznie do trudnej rozmowy.

— Jakiej trudnej rozmowy? Z kim?

— No z tym kurierem, co go miałam poprosić, by przyjechał jutro zamiast dziś. Czytaj dalej

Kategorie
Klan Porażki małe i duże

Jak ostrzyc trzylatkę

Jak można domyślić się po tytule, strzyżenie trzylatki mam (bogudzięki) za sobą. A ponieważ funkcjonujemy w internecie i każdy, kto zrobił coś po raz pierwszy ma prawo napisać o tym poradnik, korzystam z niego i ja.

Potrzebne będą:
– Zarośnięta trzylatka (prawdopodobnie zadziała to również na trzylatku, ale bazuję na doświadczeniach z dziewczynką)
– Dwie osoby dorosłe. Czytaj dalej

Kategorie
Klan Porażki małe i duże

Interwencje obywatelskie

Dziś wpis kryminalny, jeśli nawet nie sensacyjny, bo będzie o policji i wszystkim tym, co prowadzi do i wynika z kontaktów ze służbami mundurowymi. Nie przedłużam wstępu, bo jest co czytać, chociaż niewiele z tego wynika.

Prawo do zachowania milczenia

Moje kontakty z policją można policzyć na palcach jednej ręki i jeden nawet zostaje. Czytaj dalej